Trasa: 285km
Dzisiaj nie było już mowy o ociąganiu się bo przed nami czekała główna atrakcja wyjazdu, czyli słynna trasa Transfogarska. O 9 wyruszyliśmy z hotelu by już po kilkunastu minutach znaleźć się na trasie. Jest to najpopularniejsze miejsce do zwiedzania motocyklem w Rumunii, co dało się dostrzec po ilości samochodów i innych motocykli. Tutaj asfalt nie jest już tak idealny jak na Alpinie i często jego jakość się zmienia. Są bardzo dobre fragmenty, które widać, że niedawno przeszły remont, ale jest też mnóstwo starszych, w których jest sporo dziur. W wielu miejscach ubytki są zalane wypełniaczem i wyglądają jak takie czarne węże na drodze – bardzo nieprzyjemne przy jeździe motocyklem, bo przy każdym najechaniu było uczucie poślizgu opony.
Za to w porównaniu do Alpiny, tutejsze widoki były ucztą dla oka. Tamy, jeziora, góry, kolejka górska, liczne zwierzęta takie jak krowy, owce, osły i oczywiście niedźwiedzie. To wszystko można tam spotkać. Na szczyt przełęczy prowadzi długi tunel, a przy jego wyjeździe znajdują się parkingi, punkty widokowe i liczne stragany. Tutaj zatrzymaliśmy się na dłużej. Zaczęliśmy od grillowego obiadu zamówionego przez Łukasza, w dużym namiocie, w którym z głośnika bardzo głośno leciało chyba rumuńskie disco polo. Później poszliśmy na punkty widokowe ponagrywać i porobić zdjęcia, a na koniec szlajaliśmy się po straganach kupując pamiątki. Pozwoliliśmy sobie na błogi czas nie spoglądając co chwilę na zegarek. Zjechaliśmy później motocyklami kilka zakrętów żeby móc na spokojnie ponagrywać widoki dronem. Po ponad 2 godzinach ruszyliśmy z pięknymi widokami w dół po cudownych winklach. Gdy opuściliśmy już Transfogarską, skierowaliśmy się najkrótszą drogą do naszego hotelu, zabookowanego trochę w ciemno bo na bookingu było mało zdjęć za to bardzo dużo pozytywnych opinii. Zaparkowaliśmy motocykle pod dachem i poszliśmy do pokoju. Samo zameldowanie poszło szybko i sprawnie, Pani nawet nie chciała od nas dokumentów. Wykąpaliśmy się i zeszliśmy do knajpki na dole, gdzie wypiliśmy piwko i zjedliśmy przepyszną pizzę.
Cennik:
Pensjonat Ryn 365zl
Pizza 35lei, piwo ciuc 500ml – 8 lei
Dodaj komentarz