Rano zjedliśmy śniadanko, spakowaliśmy się i ruszyliśmy w stronę domu. Dzięki temu, że wczoraj dojechaliśmy aż do Wiednia, dzisiejszy dzień zapowiadał się bez deszczu. Była szansa, że uda nam się tak przyjechać do domu, że zdążę jeszcze pojechać po Tolę… Continue Reading →
To była kolejna gorąca noc w hotelu bez klimatyzacji. Rano poszliśmy na śniadanie, a następnie rozpoczęliśmy proces pakowania się na motocykle. Niestety pogoda zweryfikowała nasze plany i nie było mowy o wjeździe na Grossglockner w drodze powrotnej przez następne kilka… Continue Reading →
Ze względu na różnicę w priorytetach wyjazdowych, na ten dzień zaplanowałem wycieczkę samemu. Niestety nasz kalendarz tak się złożył, że na najbardziej popularną przełęcz miałem jechać akurat w sobotę. Nauczony doświadczeniem z przejazdu tą trasą z zeszłego roku – pomimo,… Continue Reading →
Przez ostatnie 4 dni mocno pędziliśmy. Rano śniadanie, na motocykl, jazda cały dzień właściwie bez przerwy bo nie jedliśmy nic w ciągu dnia, przyjazd do hotelu, kolacja, zgrywanie i ładowanie, sen. Odczuwaliśmy już dość duże zmęczenie więc postanowiliśmy dzisiaj zrobić… Continue Reading →
Rano musieliśmy wstać z budzikiem bo trzeba było opuścić nasz pokój do godziny 10. Ruszyliśmy na śniadanie i w końcu – była jajecznica i kiełbaski na ciepło. Pysznie pojedliśmy i wypiliśmy kawę. Po śniadaniu ruszyliśmy w kierunku malowniczo położonego jeziora… Continue Reading →
W nocy w pokoju było chłodno, a łóżka były bardzo wygodne więc spało się bardzo dobrze. Zeszliśmy rano na śniadanie, a tam, co ciekawe na ciepło tylko jajka na miękko ale bez podstawek… Po śniadaniu spakowaliśmy się i ruszyliśmy w… Continue Reading →
Otworzyłem rano oczy z myślą: “to naprawdę już?”. Przez naszą wymyślną kolację i okropnie wysoką temperaturę w pokoju noc była bardzo słaba. Budziłem się wielokrotnie, mijaliśmy się z Szymonem w drodze do i z łazienki żeby napełniać w nocy nasze… Continue Reading →
Po zakupieniu winietek, zarezerwowaniu pierwszego noclegu wyruszyliśmy w trasę około godziny 13. Pogoda nie zachęcała do jazdy – ponure niebo, przez które co chwilę towarzyszyła nam mżawka. Niestety pierwszy dzień to sama trasa autostradowa. Na wysokości Gliwic wjechaliśmy na A1… Continue Reading →
© 2026 nasahustla.pl — Powered by WordPress
Theme by Anders Noren — Up ↑