Trasa: 295km i 585km Przed nami pozostał już tylko transfer do domu, który zaplanowaliśmy w taki sposób, że w sobotę jedziemy do miejscowości Satu Mare znajdującej się zaraz przy granicy z Węgrami, a następnego dnia reszta trasy. Tego dnia pospaliśmy… Czytaj dalej →
Trasa: 285km Dzisiaj nie było już mowy o ociąganiu się bo przed nami czekała główna atrakcja wyjazdu, czyli słynna trasa Transfogarska. O 9 wyruszyliśmy z hotelu by już po kilkunastu minutach znaleźć się na trasie. Jest to najpopularniejsze miejsce do… Czytaj dalej →
Trasa: 220km Klimatyzator w naszym ‘apartamencie’ był niestety w pokoju w którym spał Arni, a ze względu na jego końcówkę choroby nie chcieliśmy go odpalać. W naszym pokoju, w nocy, było okropnie gorąco – budziłem się wielokrotnie, cały przepocony, nie… Czytaj dalej →
Trasa: 333km Rano bez pośpiechu zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy w trasę, przejazd do hotelu, który znajduje się niedaleko wjazdu na Transalpinę. Wydłużyliśmy sobie drogę by przejechać się widokową trasą, z super winklami, przebiegającą przez lasy i wsie. Na drogach prowadzących… Czytaj dalej →
Trasa: 522km Rano mieliśmy spotkać się o 8:30 na macu na 3ch stawach w katowicach. Przyjechałem 8:20 żeby mieć zapas na tankowanie i sprawdzenie ciśnienia w oponach. Pech chciał że wąż od kompresora był uszkodzony i zanim się zorientowałem to… Czytaj dalej →
Już niebawem startujemy na wycieczkę motocyklową do Rumunii. Jedziemy w 3 motocykle: CBR, Vstrom i TRK702. Na całą wycieczkę mamy 6dni – tak, to mało jak na kraj do którego się wybieramy, przez co planowanie trasy nie było łatwe i… Czytaj dalej →
Rano zjedliśmy śniadanko, spakowaliśmy się i ruszyliśmy w stronę domu. Dzięki temu, że wczoraj dojechaliśmy aż do Wiednia, dzisiejszy dzień zapowiadał się bez deszczu. Była szansa, że uda nam się tak przyjechać do domu, że zdążę jeszcze pojechać po Tolę… Czytaj dalej →
To była kolejna gorąca noc w hotelu bez klimatyzacji. Rano poszliśmy na śniadanie, a następnie rozpoczęliśmy proces pakowania się na motocykle. Niestety pogoda zweryfikowała nasze plany i nie było mowy o wjeździe na Grossglockner w drodze powrotnej przez następne kilka… Czytaj dalej →
Ze względu na różnicę w priorytetach wyjazdowych, na ten dzień zaplanowałem wycieczkę samemu. Niestety nasz kalendarz tak się złożył, że na najbardziej popularną przełęcz miałem jechać akurat w sobotę. Nauczony doświadczeniem z przejazdu tą trasą z zeszłego roku – pomimo,… Czytaj dalej →
Przez ostatnie 4 dni mocno pędziliśmy. Rano śniadanie, na motocykl, jazda cały dzień właściwie bez przerwy bo nie jedliśmy nic w ciągu dnia, przyjazd do hotelu, kolacja, zgrywanie i ładowanie, sen. Odczuwaliśmy już dość duże zmęczenie więc postanowiliśmy dzisiaj zrobić… Czytaj dalej →
© 2026 nasahustla.pl — Obsługiwany przez WordPress.
Szablon stworzony przez Anders Noren — Do góry ↑